watching the sunset sky and admiring golden light

watching the sunset sky

January passed quickly on watching the sunset sky and admiring golden light of chilly evenings. It was a slow month. Good month I dare to say. And I’m happy that I managed to see so much even though I didn’t travel further than few miles from where I lived. I spent it in the country and now, back in the city I miss those open spaces. I guess my goal for this month should be to find some counterpart. Look for the sunset colors even though there is less sky. Or maybe I haven’t found yet the right spot to watch it…

 
PL Version *** Styczeń minął mi na obserwowaniu zachodów słońca i zmieniających się kolorów nieba. Nad podziwianiem tych ostatnich promieni słońca, które nadają światu ten złoty odcień. To był spokojny miesiąc. Wolny. Myślę, że dobry, chociaż spędzony bez wyjazdów i wielkich wycieczek. Spędziłam go na wsi, i będąc teraz znów w mieście czuję brak tych otwartych przestrzeni i bezkresu nieba. Wydaje się więc, że mój plan na luty to znalezienie jakiejś namiastki tego co było. Tych kolorów i nieba, nawet jeśli jest go w mieście mniej. A może po prostu nie znalazłam jeszcze dobrego miejsca do jego oglądania…
 
watching the sunset sky
Please follow and like us:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *